sobota, 3 maja 2014

Noe wybrany przez Boga - recenzja


,,Noe: wybrany przez Boga" ten film zrobił wielkie zamieszanie wśród polskich potterheads nie tylko dlatego, że zagrała tam Emma Watson, ale również z powodu ,,plotki" która mówiła o wizycie obsady Noego 28 marca podczas premiery w Polsce. Ta informacja wypłynęła z ust samej Emmy, która wspomniała o naszym kraju podczas krótkiego wywiadu na gali rozdania Oskarów. Wszyscy czekaliśmy z niecierpliwością na przyjazd Emmy, ale nie przyjechała. Aktorzy byli w kilku krajach na premierach, ale nas pominęli. Nie wiemy dlaczego Emma mówiła o przyjeździe do Polski. Może mieli taki plan, ale go zmienili? Możemy się jedynie domyślać.
 Kilka dni temu miałem okazję być na tym filmie w kinie (dopiero teraz, bo mieszkam w małym miasteczku i kino jest opóźnione) nie wspomnę o tym, że był tylko jeden seans z dubbingiem i dwa z napisami. W dodatku film był puszczacy o 20:30, a skończył się o 23!!! XD myślałem, że zasnę, ale film był taki ciekawy, że późna pora nie była ważna. 
 Od pierwszych scen wypatrywałem naszej Emmy w roli Ili. 



 Pojawiła się dopiero po około 15 minutach. Nieoczekiwanie na mojej twarzy pojawił się promienny uśmiech. Nie wiem czy wiecie, ale aktorka, która podkładała głos Hermionie użyczyła go rówież tutaj ponownie Emmie! Chwilami zapominałem, że to nie jest już Hermiona tylko Ila, no ale jak tu przywyknąć do nowej postaci jak zna się aktorkę i dubbingerkę, które ze sobą ,,współpracowały" w HP? 
 Na początku byłem rozczarowany, bo sądziłem, że Emma dostała małą rolę, która nic nie znaczy. Mała dziewczynka, którą przygarnął Noe, a później dorosła kobieta, która była kolejnym dzieckiem Noego. Jednak później Ila stała się ważną postacią (zaraz po Noem). Otóż Ila nie mogła mieć dzieci (spowodowane urazem podczas napadu na jej wioskę) Na arce była ona, matka (         Naameh), ojciec (Noe), i trzech synów (Cham, Sem, Jafet). Jej partnerem był Sem. Noe stwierdził, że Bóg chce, aby w nowym świecie nie było ludzi. Obrót sprawy nastąpił, gdy Ila spotkała się z dziadkiem Noego jeszcze przed potopem.


Uleczył ją i mogła mieć dzieci. Zaszła w ciążę, a Noe się o tym dowiedział. Powiedział, że jak urodzi się dziewczynka to ją zabije (nadal upierał się, że Bóg nie chce ludzi). Nadszedł dzień porodu. Ila urodziła dwie córki!!! (Sama scena porodu musiała być ciężka do zagrania przez Emmę, jednak poradziła sobie z tym zadaniem) Noe trzymał nóż tuż nad głową jednej z dziewczynek. Czy to zrobił? Czy może jednak się opamiętał? Tego już wam nie powiem, bo musicie sami zobaczyć film :)
 Co do fabuły ogólnej... To nie jest ta sama historia, którą znamy z Bibli, jest wiele nowych rzeczy dodanych przez reżysera, ale dzięki temu film jest bardzo ciekawy polecam wam jak najszybciej obejrzeć Noego, bo naprawdę warto!


2 komentarze:

  1. Też bardzo chciałabym wybrać się na ten film. Ciekawa recenzja ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno będziesz miała okazję go jeszcze zobaczyć ;)
    Dziękuję

    OdpowiedzUsuń